W Dzień Niepodległości w skarżyskiej hali sportowej odbył się mecz II ligi siatkarzy. Skórzani Skarżysko-Kamienna/SMS Kielce, będący zapleczem PlusLigowej drużyny Dafi Społem Kielce podejmowali AKS V LO Rzeszów. Przy niemal pełnej hali gospodarze w trzech setach ulegli siatkarzom z Podkarpacia.

Set otwarcia od pierwszych piłek zapowiadał wyrównaną walkę. Gra toczyła się punkt za punkt, jednak w końcówce nieznacznie lepsi okazali się goście (25:23). Już na początku drugiej partii Rzeszowianie wypracowali sobie kilkupunktową przewagę, której nie oddali do końca, wygrywając do 21. Trzecia odsłona meczu obfitowała w największe emocje. Drużyna Skórzanych Skarżysko/SMS Kielce niesiona dopingiem miejscowych kibiców spisywała się bardzo dobrze, jednak w końcówce podenerwowani rywale zaczęli lepiej zagrywać, co przełożyło się na odrobienie strat. Ostatecznie trzecią partię zakończyli na swoją korzyść goście z Rzeszowa (25:23).

O komentarz po meczu poprosiliśmy Kacpra Szczutka, który poprzedni sezon spędził w drużynie z Rzeszowa. Młody siatkarz nie ukrywał, że zawodnicy reprezentujący AKS VLO Rzeszów okazali się lepsi w każdym aspekcie siatkarskiego rzemiosła: „Rzeszów zagrał bardzo dobre spotkanie. Zawodnicy byli pewni w zagrywce i w ataku. Bardzo dobrze funkcjonował blok. My nie mieliśmy żadnych argumentów, żeby im się przeciwstawić. Nie walczyliśmy tak, jakbyśmy chcieli, dlatego rywale pokonali nas w trzech setach”.

Całe spotkanie rozegrał Patryk Więckowski, który mimo młodego wieku jest jednym z najbardziej doświadczonych zawodników w ekipie Skórzanych. Atakujący nie ukrywał swojego rozgoryczenia po przegranym meczu: „Zagraliśmy bardzo słabo, Rzeszowianie byli lepsi od nas, popełniali mniej błędów. Naszym największym minusem są błędy własne, których robimy ogromnie dużo i to nas właśnie gubi. Jeśli nie wyeliminujemy własnych błędów, nie mamy szans na zwycięstwo z jakąkolwiek drużyną. Zagraliśmy dobrze w ataku, ale zagrywka nas zgubiła” – powiedział Patryk Więckowski.

Trener Mateusz Grabda również nie był zadowolony po zakończonym meczu: „Meczu z AKS VLO Rzeszów nie możemy zaliczyć do udanych. W każdym z elementów gry prezentowaliśmy bardzo zły poziom. Taka jest siatkówka - drużyna, która popełni mniej błędów zwycięża. W dniu dzisiejszym na zwycięstwo zasłużyli goście, czego im serdecznie gratuluję. Jest to kolejna porażka naszego zespołu. Oczywiście w żaden sposób odpowiedzialnością nie obarczam zawodników, biorę to na klatę. Taka jest rola trenera. Wiem i wierzę w to z całego serca, że nasza praca na treningach kiedyś zaprocentuje i zdobędziemy pierwsze ligowe punkty, które są nam potrzebne jak tlen do życia. Jesteśmy bardzo młodym zespołem, beniaminkiem, który powoli zderza się z rozgrywkami II ligi mężczyzn, która różni się zdecydowanie poziomem od rozgrywek Młodej Ligi. Na treningach pracujemy bardzo dużo nad poprawą techniki, nad rozwojem fizycznym, jednak myślę, że tego obycia, „cwaniactwa” moi chłopcy muszą się po prostu nauczyć i do grania na tym poziomie dojrzeć. Patrząc bardziej globalnie, jesteśmy młodym, perspektywicznym zespołem, mamy indywidualnie dobrych chłopaków, którzy już w wieku 16,17,18 lat uczestniczą w sposób czynny w rozgrywkach szczebla centralnego II ligi. Według mnie jest to piękne przetarcie do grania w przyszłości na parkietach I ligi a mam nadzieje, że PlusLigi. W II lidze dorastamy, dojrzewamy pod względem mentalnym, wyciągając wnioski z każdej porażki. Powtarzam chłopcom, że każda porażka czegoś nas uczy. Jest ciężko, nikt nie mówił, że będzie łatwo. Pięknie jest wygrywać, być na piedestale, jednak w mojej skromnej opinii nie sztuką jest wygrywać, sztuką jest się podnieść pomimo porażek, a kluczem do tego jest tylko i wyłącznie ciężka praca na treningach i świadomość tego co się robi i po co. Walczymy dalej. W poniedziałek wracamy do treningów i koncentrujemy się na najbliższym meczu z Avią Świdnik” – komentował trener.

W najbliższą sobotę Skórzanych Skarżysko/SMS Kielce czeka ciężki pojedynek z Avią Świdnik. Kolejny występ II ligowej drużyny w roli gospodarza będziemy mogli oglądać 2. grudnia. Do Miejskiego Centrum Sportu i Rekreacji w Skarżysku przyjedzie obecny lider tabeli, Karpaty Krosno.

Skórzani Skarżysko-Kamienna/SMS Kielce – AKS V LO Rzeszów 0:3 (23:25, 21:25, 22:25)

Skórzani/SMS: Drewniak, Dyk, Fludra, Stós, Orobko, Więckowski, Duluk (libero) oraz Szczutek, Jaworski.